Zakupy sezonowe — kiedy ceny są naprawdę najniższe?

[REKLAMA]

Największa przecena nie zawsze oznacza najniższą cenę. Telewizor oznaczony jako „-30%”, grill wyprzedawany pod koniec lata czy kurtka zimowa przeceniona w lutym mogą wyglądać jak okazja, ale dopiero porównanie ceny z poprzednimi tygodniami pokazuje, czy zakup rzeczywiście jest korzystny.

Przy zakupach sezonowych najwięcej można zyskać nie wtedy, gdy zaczyna się sezon, lecz gdy sprzedawcy próbują zwolnić magazyny przed kolejnym. Trzeba jednak zaakceptować kompromis: im dłużej czekamy na obniżkę, tym mniejszy może być wybór rozmiarów, kolorów i konkretnych modeli.

Najniższa cena zwykle pojawia się wtedy, gdy popyt zaczyna spadać

Sklepy nie obniżają cen dlatego, że dany miesiąc jest „miesiącem promocji”.

Znacznie ważniejszy jest cykl sprzedaży produktu.

Typowy schemat wygląda następująco:

  1. przed sezonem pojawia się nowa kolekcja lub nowa partia produktów,
  2. na początku sezonu zainteresowanie rośnie,
  3. w środku sezonu ceny często pozostają stabilne,
  4. pod koniec popyt zaczyna spadać,
  5. sklep obniża cenę, żeby zrobić miejsce na kolejną ofertę.

Właśnie ostatni etap bywa najlepszym momentem na zakup.

Nie dotyczy to jednak każdego produktu. Elektronika, sprzęt AGD czy popularne modele urządzeń mogą tanieć według zupełnie innego schematu niż odzież albo wyposażenie ogrodu.

Zimowe ubrania najtaniej kupuje się wtedy, gdy zima się kończy

Kurtki, płaszcze, zimowe buty czy odzież narciarska zwykle mają najwyższy popyt przed sezonem i podczas pierwszych chłodów.

Największe przeceny często pojawiają się później.

Dobrym okresem na poszukiwania mogą być:

  • styczeń,
  • luty,
  • początek marca.

Im później, tym większe prawdopodobieństwo obniżki, ale jednocześnie rośnie ryzyko, że zabraknie popularnego rozmiaru.

Dlatego zakup kurtki zimowej pod koniec lutego ma najwięcej sensu wtedy, gdy nie potrzebujemy konkretnego modelu natychmiast.

Jeżeli natomiast dziecko wyrosło ze wszystkich zimowych butów w listopadzie, czekanie trzy miesiące na wyprzedaż nie jest realną oszczędnością.

Odzież letnia tanieje, gdy wakacje są już za półmetkiem

Podobny mechanizm działa latem.

Stroje kąpielowe, sandały, krótkie spodenki czy lekkie ubrania często zaczynają wyraźniej tanieć pod koniec sezonu.

Sierpień i pierwsza część września mogą być dobrym momentem na zakupy z myślą o kolejnym roku lub wyjeździe do ciepłego kraju poza sezonem.

Trzeba jednak uważać na jeden szczegół.

Jeżeli produkt ma bardzo uniwersalny charakter, na przykład prosta koszulka albo popularne sneakersy, sklep nie zawsze musi go mocno przeceniać tylko dlatego, że kończy się lato.

Największe rabaty częściej dotyczą rzeczy jednoznacznie sezonowych.

Kiedy najlepiej kupić grill?

Grille są dobrym przykładem produktu, który najdroższy bywa wtedy, gdy wszyscy przypominają sobie o nim jednocześnie.

Największy popyt pojawia się zwykle wiosną i przed długimi weekendami.

Pod koniec lata sytuacja zaczyna się zmieniać.

Sklepy chcą ograniczyć zapasy dużych produktów ogrodowych przed jesienią i zimą. Wtedy może pojawić się dobry moment na zakup grilla z myślą o kolejnym sezonie.

Najlepiej obserwować ceny mniej więcej od drugiej połowy sierpnia przez wrzesień.

Nie oznacza to, że każdy grill będzie wtedy przeceniony. Najbardziej popularne modele mogą utrzymywać cenę znacznie dłużej.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję za zakup dokonany po przejściu przez taki link. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego.

Przykładem produktu, którego cenę warto obserwować poza głównym sezonem, jest Weber Compact Kettle 47 cm. To konkretny model grilla węglowego z pokrywą i popielnikiem, więc zamiast porównywać przypadkowe urządzenia różnych klas łatwiej sprawdzać, jak zmienia się cena dokładnie tego samego produktu.

Podobnie można obserwować większy Weber Compact Kettle 57 cm. Przy produktach sezonowych takie porównanie ma większy sens niż sugerowanie się samym procentem rabatu widocznym w sklepie.

Meble ogrodowe — początek sezonu jest wygodny, ale rzadko najtańszy

Stoły, fotele ogrodowe, leżaki i zestawy wypoczynkowe zaczynają pojawiać się w sklepach jeszcze przed właściwym sezonem.

To moment największego wyboru.

Nie jest jednak zwykle najlepszy cenowo.

Jeżeli zakup może poczekać, ciekawsze promocje pojawiają się często późnym latem i na początku jesieni.

Sprzedawca ma wtedy prosty problem: duży zestaw mebli zajmuje sporo miejsca magazynowego, a przez kilka kolejnych miesięcy zainteresowanie nim będzie niewielkie.

Dlatego właśnie duże produkty ogrodowe potrafią być mocniej przeceniane niż drobne akcesoria.

Narzędzia ogrodowe nie zawsze podlegają tej samej sezonowości

Kosiarka, podkaszarka, wertykulator czy myjka ciśnieniowa są używane przede wszystkim w cieplejszej części roku.

Można więc oczekiwać promocji po sezonie.

Nie należy jednak zakładać, że listopad automatycznie będzie najlepszym miesiącem na zakup każdego urządzenia.

Sprzedawcy mogą:

  • wycofać model z oferty,
  • sprzedać zapasy wcześniej,
  • przenieść produkt do magazynu,
  • przecenić tylko wybrane wersje.

Dlatego przy droższym sprzęcie lepiej obserwować konkretny model przez kilka tygodni niż czekać na jedną symboliczną datę.

Kiedy kupować rower?

Rower jest klasycznym produktem sezonowym.

Wiosną zainteresowanie gwałtownie rośnie, a popularne rozmiary i modele potrafią szybko znikać.

Pod koniec lata i jesienią sytuacja często się odwraca.

Sklepy zaczynają przygotowywać miejsce na kolejne roczniki i nowe modele.

To może być korzystny moment na zakup, jeżeli:

  • znamy właściwy rozmiar ramy,
  • nie zależy nam na konkretnym kolorze,
  • możemy przechować rower przez zimę,
  • akceptujemy model z kończącego się sezonu.

Nie ma sensu natomiast kupować źle dopasowanego roweru tylko dlatego, że przecena jest duża.

Zły rozmiar pozostaje złym rozmiarem niezależnie od rabatu.

Sprzęt narciarski najtańszy bywa po sezonie

Narty, buty narciarskie, kaski czy odzież zimowa mają wyraźny cykl sprzedażowy.

Jesienią pojawia się nowa oferta.

W grudniu i styczniu zainteresowanie jest wysokie.

Pod koniec zimy sklepy zaczynają pozbywać się części kolekcji.

Marzec i kwiecień mogą więc być dobrym okresem na zakup sprzętu z myślą o następnym sezonie.

Największa wada?

Trzeba wiedzieć, czego się szuka.

Kupowanie butów narciarskich rok wcześniej tylko dlatego, że są przecenione, bez właściwego dopasowania, może okazać się bardzo kosztownym błędem.

Klimatyzator najdroższy może być wtedy, gdy zaczyna się fala upałów

Sezonowość dotyczy również usług.

Gdy prognozy zapowiadają serię gorących dni, zainteresowanie klimatyzacją rośnie gwałtownie.

Wtedy problemem może być nie tylko cena urządzenia, ale również:

  • koszt montażu,
  • dostępność ekip,
  • czas oczekiwania,
  • ograniczony wybór terminów.

Dlatego klimatyzację lepiej planować przed rozpoczęciem upałów, a nie wtedy, gdy w mieszkaniu jest już 30°C.

Dobrym okresem do rozeznania ofert może być jesień, zima lub początek wiosny.

Nie oznacza to gwarancji najniższej ceny, ale presja zakupowa jest wtedy zazwyczaj mniejsza.

Serwis samochodowy też ma swoje sezony

Najbardziej oczywistym przykładem jest wymiana opon.

Gdy pojawia się pierwszy śnieg albo pierwsze wiosenne ocieplenie, serwisy przeżywają największe oblężenie.

Wtedy trudniej znaleźć dogodny termin.

Jeżeli sezonową usługę można zaplanować nieco wcześniej, często oszczędnością okazuje się nie tylko cena, ale również czas.

Podobny mechanizm może dotyczyć:

  • serwisu klimatyzacji,
  • kontroli akumulatora,
  • przygotowania samochodu do zimy,
  • wymiany opon.

W przypadku usług termin ma więc znaczenie nawet wtedy, gdy sam cennik nie zmienia się przez cały rok.

Opony zimowe — czy lato zawsze jest najlepszym momentem?

Intuicja podpowiada, że opony zimowe powinny być najtańsze latem.

Czasami rzeczywiście można znaleźć korzystne oferty poza sezonem, ale nie jest to reguła, na której warto opierać cały zakup.

Cena zależy również od:

  • aktualnych zapasów,
  • konkretnego rozmiaru,
  • rocznika produkcji,
  • producenta,
  • kosztów dystrybucji,
  • pojawienia się nowego modelu.

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie obserwowania cen wcześniej, zanim zrobi się zimno.

Kupowanie dopiero po pierwszym śniegu oznacza nie tylko większy popyt, ale też ograniczoną dostępność niektórych rozmiarów.

Walizki mogą tanieć poza głównym sezonem wyjazdowym

Walizki nie są produktem tak silnie sezonowym jak grille czy stroje kąpielowe, ale popyt rośnie przed wakacjami oraz okresami intensywnych wyjazdów.

Jeżeli stara walizka jeszcze działa i nie trzeba wymieniać jej przed najbliższym urlopem, warto obserwować ceny również poza wakacyjnym szczytem.

Najlepiej porównywać dokładnie ten sam model.

Przykładem może być Wittchen GROOVE Line 67 cm 56-3A-312-11. Model ma 65 l pojemności i 3,5 kg masy własnej, dzięki czemu można porównywać jego cenę w kolejnych miesiącach bez mieszania ofert walizek różnej wielkości i konstrukcji.

Elektronika nie ma jednego „najtańszego miesiąca”

W przypadku telewizorów, laptopów, smartfonów i urządzeń AGD sezonowość wygląda inaczej.

Duże znaczenie mają:

  • premiery nowych modeli,
  • wycofywanie poprzednich generacji,
  • akcje promocyjne producentów,
  • Black Friday,
  • okres przedświąteczny,
  • indywidualne decyzje konkretnych sklepów.

Dlatego stwierdzenie „telewizory zawsze są najtańsze w listopadzie” byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem.

Starszy model może bardzo mocno stanieć po premierze następcy.

Z drugiej strony może też całkowicie zniknąć z rynku, zanim cena spadnie do oczekiwanego poziomu.

Czy Black Friday rzeczywiście oznacza najniższą cenę?

Nie zawsze.

Black Friday może przynieść realne promocje, ale sam napis „Black Friday” nie mówi jeszcze niczego o atrakcyjności ceny.

Przy komunikowanej obniżce sprzedawca powinien pokazać najniższą cenę produktu z 30 dni poprzedzających obniżkę. To właśnie z nią warto porównywać aktualną ofertę, a nie z dużą przekreśloną wartością, która może wyglądać bardziej efektownie.

Przykład:

produkt kosztował przez większość miesiąca 999 zł.

W Black Friday kosztuje 949 zł, a obok znajduje się wielki napis „-25%”.

Dla kupującego najważniejsza jest nie deklaracja marketingowa, ale odpowiedź na pytanie:

ile ten sam produkt rzeczywiście kosztował wcześniej?

Najniższa cena z 30 dni to ważna informacja, ale nie daje pełnej historii

Reguła 30 dni znacznie ułatwia ocenianie promocji.

Nie oznacza jednak, że pokazuje wszystkie historyczne ceny produktu.

Jeżeli urządzenie pół roku temu kosztowało 2000 zł, trzy miesiące temu 1700 zł, a przez ostatnich 30 dni 1900 zł, promocja do 1750 zł może być prawdziwą obniżką względem ostatniego miesiąca.

Jednocześnie nie będzie najlepszą ceną w historii.

Dlatego przy droższych zakupach sensownie jest obserwować produkt dłużej niż miesiąc.

Najlepsza metoda: wybierz produkt przed rozpoczęciem promocji

Kupujący często działa odwrotnie.

Najpierw widzi promocję.

Dopiero później zaczyna się zastanawiać, czy danego produktu potrzebuje.

Lepszy schemat wygląda tak:

  1. określ potrzebę,
  2. wybierz konkretny produkt lub 2–3 modele,
  3. zapisz ich aktualne ceny,
  4. zacznij obserwować oferty,
  5. ustal cenę, przy której zakup ma dla Ciebie sens,
  6. kup dopiero po osiągnięciu odpowiedniego poziomu.

Wtedy promocja staje się narzędziem do tańszego zakupu potrzebnej rzeczy, zamiast argumentem za kupieniem czegoś nieplanowanego.

Przykład: grill za 500 zł z przeceną 30% czy za 400 zł bez promocji?

Pierwsza oferta może wyglądać atrakcyjniej.

Duża etykieta:

„-30%”

natychmiast przyciąga wzrok.

Tymczasem produkt stojący obok za 400 zł bez żadnej czerwonej plakietki może być lepszą ofertą.

Największym błędem podczas sezonowych wyprzedaży jest więc ocenianie atrakcyjności zakupu na podstawie procentu rabatu.

Ostatecznie płacimy cenę widoczną przy kasie, a nie wysokość rabatu.

Czego nie kupować rok wcześniej tylko z powodu przeceny?

Zakup po sezonie najlepiej sprawdza się w przypadku produktów, które nie zmienią się przez kilka miesięcy.

Dobrymi przykładami są:

  • grill,
  • leżak,
  • podstawowe narzędzia,
  • część odzieży dla dorosłych,
  • dekoracje,
  • sprzęt sportowy o dobrze dobranych parametrach.

Większej ostrożności wymagają:

  • ubrania i buty dla szybko rosnących dzieci,
  • elektronika szybko tracąca aktualność,
  • produkty z krótkim okresem przydatności,
  • rzeczy, których nie można dobrze przetestować przez wiele miesięcy,
  • produkty kupowane „na wszelki wypadek”.

Rabatu nie można traktować jak oszczędności, jeśli rzecz przez rok pozostanie nieużywana, a później okaże się niepotrzebna.

Czasami lepiej kupić na początku sezonu

Najniższa cena nie jest jedynym kryterium.

Początek sezonu daje największy wybór.

Ma to znaczenie przy rzeczach, w których liczą się:

  • rozmiar,
  • kolor,
  • konkretny parametr,
  • dopasowanie,
  • dostępność części,
  • kompatybilność.

Jeżeli potrzebujesz konkretnego modelu butów w konkretnym rozmiarze, kupienie go z rabatem 10% może być rozsądniejsze niż czekanie na 40%, którego nigdy nie zobaczysz, ponieważ rozmiar wcześniej się wyprzeda.

Kalendarz zakupów sezonowych — kiedy zacząć obserwować ceny?

Nie jest to gwarancja najniższej ceny, ale praktyczny punkt wyjścia:

Produkt Okres zwiększonego popytu Kiedy warto szczególnie obserwować przeceny
kurtki i buty zimowe jesień i początek zimy styczeń–marzec
odzież letnia późna wiosna i lato sierpień–wrzesień
grille wiosna i początek lata sierpień–wrzesień
meble ogrodowe wiosna i lato koniec lata i jesień
rowery wiosna i lato koniec lata i jesień
sprzęt narciarski jesień i zima marzec–kwiecień
klimatyzacja gorąca wiosna i lato poza sezonem upałów
opony zimowe jesień przed jesiennym szczytem
walizki okresy przedwakacyjne poza głównym sezonem wyjazdowym

Tabeli nie należy jednak traktować jak harmonogramu gwarantowanych promocji. Konkretna oferta może wyglądać zupełnie inaczej.

Jak sprawdzić, czy sezonowa promocja naprawdę jest dobra?

Przed zakupem warto wykonać prosty test.

Najpierw odpowiedz na pięć pytań:

  • Czy planowałem kupić tę rzecz przed zobaczeniem promocji?
  • Ile kosztowała przez ostatnie tygodnie?
  • Czy identyczny model jest tańszy w innym sklepie?
  • Czy przecena wynika z końca sezonu, czy tylko z akcji marketingowej?
  • Czy mogę poczekać jeszcze kilka tygodni bez ponoszenia dodatkowego kosztu?

Jeżeli produkt jest potrzebny natychmiast, oczekiwanie na idealne minimum cenowe nie zawsze ma sens.

Jeżeli zakup może spokojnie poczekać pół roku, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Najtańszy moment nie zawsze jest najlepszym momentem

Można kupić meble ogrodowe bardzo tanio w październiku, ale trzeba mieć miejsce na ich przechowanie.

Można znaleźć mocno przecenione narty w kwietniu, ale pieniądze zostaną zamrożone w sprzęcie przez wiele miesięcy.

Można kupić zimowy płaszcz w marcu za połowę ceny, ale przez kolejny sezon może zmienić się rozmiar albo potrzeby.

Dlatego prawdziwa okazja występuje dopiero wtedy, gdy jednocześnie spełnione są trzy warunki:

produkt jest potrzebny, cena jest rzeczywiście dobra i termin zakupu nie powoduje dodatkowych problemów.

Najskuteczniejsza strategia zakupów sezonowych nie polega więc na zapamiętaniu jednego miesiąca promocji. Lepiej wybrać konkretny produkt wcześniej, obserwować jego cenę i kupić wtedy, gdy spadek jest realny. Czerwona etykieta może przyciągnąć uwagę, ale dopiero historia ceny i własny plan pokazują, czy rzeczywiście trafiliśmy na okazję.

Zobacz także

Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *